Męska perspektywa w psychoterapii. Dlaczego mówienie o trudnościach i praca z terapeutą jest formą odwagi

psychoterapia mężczyzn

Przez długi czas możesz radzić sobie po swojemu. Bierzesz odpowiedzialność, pilnujesz pracy, pieniędzy, domu, dzieci, relacji, zdrowia rodziców, kolejnych decyzji. Gdy trzeba coś załatwić, zwykle znajdujesz sposób. Gdy ktoś pyta, co u Ciebie, odpowiadasz krótko, ponieważ tak jest najłatwiej przejść dalej.

Tylko że w pewnym momencie samo „ogarnianie” przestaje wystarczać. Coraz częściej wracasz do domu zmęczony ludźmi. Coraz szybciej odpowiadasz ostrym tonem. Po kłótni zamykasz się w sobie, choć wiesz, że cisza oddala Was jeszcze bardziej. W pracy nadal robisz swoje, a wieczorem czujesz, że głowa dalej mieli sprawy, których nikt poza Tobą nawet nie widzi.

Wielu mężczyzn przyzwyczaja się do takiego życia. Do trzymania fasonu. Do mówienia „dam radę”. Do żartowania wtedy, gdy robi się zbyt poważnie. Do udawania spokoju, gdy w środku jest złość, lęk, wstyd albo zwykłe przemęczenie.

Rozmowa o trudnościach wymaga odwagi, ponieważ wymaga wyjścia poza ten stary odruch. Poza krótką odpowiedź. Poza rolę osoby, która zawsze ma plan. Poza przekonanie, że prawdziwa siła polega wyłącznie na wytrzymywaniu.

Kiedy „dam radę” zaczyna przykrywać zbyt dużo

„Dam radę” bywa potrzebne. Pomaga przejść przez trudny okres, utrzymać dom, dokończyć projekt, stanąć przy bliskich, podjąć decyzję. Wielu mężczyzn naprawdę dużo zawdzięcza swojej wytrzymałości.

Kłopot zaczyna się wtedy, gdy to zdanie staje się jedyną odpowiedzią na wszystko. Na zmęczenie. Na lęk o pieniądze. Na wstyd po błędzie. Na samotność w związku. Na złość, która pojawia się za szybko. Na poczucie, że bliscy oczekują obecności, a Ty masz w sobie głównie resztki sił.

Możesz dobrze wiedzieć, co trzeba zrobić z autem, kredytem, rachunkiem, grafikiem, remontem czy rozmową w pracy. Dużo trudniej bywa powiedzieć, co Cię zraniło, czego się boisz, za czym tęsknisz, czego potrzebujesz od bliskiej osoby.

Konsultacje psychologiczne często zaczynają się właśnie od takich spraw. Od uporządkowania tego, co przez lata mieściło się pod krótkim „ogarnę”. Psycholog albo psychoterapeuta pomaga nazwać mechanizmy, które w codziennym życiu działają bardzo szybko: zamykanie się, złość, ucieczkę w pracę, potrzebę kontroli, trudność w odpoczynku.

Działanie daje wpływ, lecz czasem odcina od siebie

Działanie potrafi być Twoim naturalnym językiem. Zamiast mówić o stresie, bierzesz dodatkowe zadanie. Zamiast pokazać smutek, wchodzisz w obowiązki. Zamiast powiedzieć, że coś Cię przerasta, zaczynasz kontrolować szczegóły. Zamiast poprosić o bliskość, odsuwasz się i udajesz, że temat Cię nie rusza.

Na krótką metę taki sposób daje poczucie wpływu. Coś zostało zrobione. Coś zostało załatwione. Dzień poszedł dalej. Tylko później zostaje pytanie, czemu mimo tylu wykonanych zadań ulga przychodzi coraz rzadziej.

W związku druga osoba może dostawać od Ciebie organizację, a tęsknić za rozmową. Dzieci mogą mieć dowiezioną logistykę, a mniej Twojej cierpliwości. Ty możesz mieć poczucie sprawczości, a jednocześnie coraz słabszy kontakt z tym, co naprawdę przeżywasz.

Terapia może wspierać w rozpoznaniu tej różnicy. Kiedy działasz, ponieważ sprawa wymaga działania. Kiedy działasz, ponieważ zatrzymanie się przy emocjach wydaje się zbyt trudne. To bardzo życiowe rozróżnienie. Dotyczy codziennych rozmów, konfliktów, decyzji zawodowych i sposobu, w jaki traktujesz samego siebie.

Złość często mówi więcej, niż pokazuje sama reakcja

Złość u wielu mężczyzn pojawia się szybciej niż smutek, lęk czy wstyd. Daje energię, pozwala natychmiast odpowiedzieć, uciąć temat, wyjść z pokoju, postawić granicę ostrzej, niż planowałeś.

Bliska osoba mówi, że czuje się samotna. Ty słyszysz zarzut. Ktoś wraca do tematu pieniędzy. Ty czujesz atak. Dziecko płacze po ciężkim dniu. Ty reagujesz za mocno, a po chwili sam czujesz, że sprawa wymknęła się z rąk.

Złość często przykrywa wstyd, bezradność, poczucie porażki, lęk przed oceną albo stare doświadczenie krytyki. Kiedy ktoś mówi „brakuje mi Ciebie”, w środku może odezwać się myśl: „znowu jestem niewystarczający”. Kiedy ktoś prosi o rozmowę, możesz odczuwać presję, jakby za chwilę miało wyjść na jaw, że kolejny raz zawiodłeś.

W psychoterapii można przyjrzeć się temu dokładniej. Jakie słowa Cię uruchamiają. Jakie znaczenie im nadajesz. Czego bronisz w danej chwili. Co jest pod złością, zanim pojawi się krzyk, chłód albo wyjście z pokoju. Taka praca daje więcej wyboru w momentach, które dotąd działy się za szybko.

zezłoszczony mężczyzna

Milczenie w związku ma swoją cenę

W relacji czasem coraz mniej mówi się o tym, co osobiste. Zostają sprawy domowe: dzieci, zakupy, rachunki, samochód, terminy, przelewy, plan tygodnia. Wszystko jakoś idzie, a między Wami robi się mniej prawdziwego kontaktu.

Możesz milczeć z ostrożności. Chcesz uniknąć awantury, oceny, poczucia porażki albo rozmowy, w której trzeba pokazać własną bezradność. Dla Ciebie to może być sposób na opanowanie sytuacji. Dla partnerki albo partnera często brzmi jak oddalenie.

Wtedy pojawia się znany układ. Jedna osoba naciska, druga zamyka się mocniej. Im więcej pytań, tym więcej oporu. Im dłuższa cisza, tym więcej żalu.

Rozmowa terapeutyczna pomaga zobaczyć, czemu służy Twoje milczenie. Czy chroni Cię przed wstydem, złością, oceną, bliskością, poczuciem przegranej. Gdy zaczynasz to widzieć, możesz mówić prościej i uczciwiej. Mniej obronnie. Bliżej tego, co naprawdę dzieje się w Tobie.

Praca, pieniądze i męska samoocena

Dla wielu mężczyzn praca i pieniądze łączą się z poczuciem wartości. Ile zarabiasz. Jaką masz pozycję. Czy utrzymujesz rodzinę. Czy awansujesz. Czy inni liczą się z Twoim zdaniem. Czy zapewniasz bliskim bezpieczeństwo.

Ambicja potrafi dawać kierunek. Potrafi też zamienić życie w nieustanne sprawdzanie siebie. Sukces cieszy przez chwilę. Porażka wraca wieczorem. Krytyka w pracy pojawia się w głowie przy zasypianiu. Porównanie z innym mężczyzną uderza w samoocenę. Odpoczynek wywołuje pobudzenie, ponieważ od razu widzisz zaległości.

W terapii ten temat schodzi z ogólnych haseł do codziennych pytań. Co dla Ciebie oznacza sukces. Czyja ocena nadal mocno wpływa na Twoje decyzje. Jak reagujesz na błąd. Co dzieje się w Tobie, gdy zarabiasz mniej, niż chcesz. Ile energii wkładasz w udowadnianie, że zasługujesz na szacunek.

To są pytania o pracę, a równocześnie o sen, ciało, związek, seksualność, ojcostwo i sposób traktowania samego siebie. Gdy poczucie wartości opiera się głównie na wyniku, każdy słabszy okres boli dużo mocniej.

zestresowany mężczyzna w pracy

Bliskość wymaga więcej niż załatwiania spraw

Możesz robić dużo dla rodziny i słyszeć, że bliskiej osobie brakuje Ciebie. Takie zdanie potrafi zaboleć, zwłaszcza gdy naprawdę pracujesz, płacisz, planujesz, odbierasz, naprawiasz i bierzesz odpowiedzialność.

Druga osoba mówi wtedy o innym rodzaju obecności. O rozmowie, spojrzeniu, czułości, zainteresowaniu, powrocie do tematu po kłótni. O tym, że chce mieć z Tobą kontakt, a nie tylko sprawnie działający dom.

Jeśli przez lata ćwiczyłeś głównie skuteczność, bliskość może być trudna. W pracy sprawy mają cel, termin i wynik. W związku szybkie rozwiązanie często daje za mało. Czasem trzeba wysłuchać. Czasem zostać przy temacie dłużej. Czasem przyjąć, że bliska osoba cierpi, a Twoją rolą w tej chwili jest obecność.

Terapia może wspierać w uczeniu się takiej obecności. W mówieniu o sobie spokojniej. W słuchaniu bez natychmiastowej obrony. W budowaniu kontaktu, w którym druga osoba czuje, że naprawdę jesteś obok.

Ojcostwo potrafi uruchomić stare reakcje

Dziecko bardzo szybko pokazuje miejsca, nad którymi dorosły mężczyzna zwykle ma mniejszą kontrolę. Płacz, poranny pośpiech, odmowa założenia butów, rozlana herbata, krzyk, dziesiąte pytanie zadane w chwili, gdy masz najmniej siły. Nagle słyszysz własny głos i czujesz, że brzmisz ostrzej, niż chciałeś.

Ojcostwo często uruchamia wspomnienia z własnego domu. Sposób mówienia. Kary. Wymagania. Milczenie. Zawstydzanie. Brak czułości. Brak rozmowy. Możesz bardzo chcieć być innym ojcem, a jednocześnie widzieć, że stare reakcje pojawiają się szybciej niż Twoje dobre intencje.

To jeden z najważniejszych obszarów pracy nad sobą. Ojcostwo potrzebuje świadomości własnych reakcji, umiejętności naprawiania kontaktu po trudnym momencie oraz języka, który łączy stanowczość z bliskością.

Dziecko uczy się Ciebie codziennie. Widzi, jak reagujesz na błąd, jak mówisz do bliskich, jak przeżywasz złość, jak wracasz po konflikcie, jak odpoczywasz. Twoja praca nad sobą wpływa na klimat całego domu.

zdenerwowany mężczyzna z dzieckiem

Wstyd zamyka tematy, które najbardziej potrzebują słów

Są sprawy, które można nosić w sobie latami: lęk o pieniądze, poczucie bycia gorszym, trudności seksualne, zazdrość, kryzys w związku, relację z ojcem, samotność, brak pewności siebie, zmęczenie rolą osoby odpowiedzialnej za wszystko.

Wstyd podpowiada, że powinieneś poradzić sobie sam, że w Twoim wieku trzeba już wszystko wiedzieć, że inni ogarniają lepiej, że proszenie o wsparcie odbierze Ci wartość. Wtedy łatwo wejść w żart, atak, pracę, dystans albo kontrolę.

Nazwanie wstydu zmienia sposób patrzenia na własne reakcje. Za złością może stać obawa przed upokorzeniem. Za milczeniem lęk przed oceną. Za kontrolą strach przed porażką. Za wycofaniem przekonanie, że Twoje potrzeby zostaną odrzucone.

Rozmowa z psychologiem, psychoterapeutą albo terapeutą daje możliwość wypowiedzenia tych spraw normalnym językiem. Bez udawania większej twardości. Bez zamieniania trudnego tematu w żart. Bez konieczności natychmiastowego znalezienia gotowego rozwiązania.

Gdzie w tym wszystkim jest terapia?

Terapia ma sens wtedy, gdy dotyczy Twojego realnego życia. Twojej reakcji po pracy. Twojego milczenia po kłótni. Twojej złości w relacji. Twojego lęku o pieniądze. Twojego wstydu. Twojego ojcostwa. Twojej samotności. Twojego ciała, które coraz mocniej pokazuje zmęczenie.

Pierwsze konsultacje psychologiczne mogą pomóc uporządkować, co dzieje się teraz i czego potrzebujesz. Psycholog, psychoterapeuta albo terapeuta może pytać o relacje, pracę, sen, zdrowie, rodzinę, seksualność, ojcostwo, historię i sposób reagowania w trudnych sytuacjach. Z tego powstaje kierunek dalszej pracy.

W MindPoint dostępne są konsultacje psychologiczne, psychoterapia w Poznaniu oraz terapia online. Dla wielu mężczyzn duże znaczenie ma rozmowa prowadzona zwykłym, rzeczowym językiem. Terapia może być miejscem, w którym uczysz się mówić o sobie bez poczucia utraty siły.

terapia dla mężczyzn

Mówienie o trudnościach jako forma odwagi

Możesz być odpowiedzialny, ambitny, konkretny i sprawczy. Możesz pracować, dbać o bliskich, planować, podejmować decyzje, rozwijać się i budować życie po swojemu. Warto, żeby w tym wszystkim było miejsce także dla Ciebie jako człowieka.

Mówienie o trudnościach wymaga odwagi, ponieważ wymaga prawdy. A prawda często zaczyna się od prostych zdań: jestem zmęczony, boję się, wstydzę się, potrzebuję pomocy, zależy mi, chcę inaczej.

Dla wielu mężczyzn właśnie takie zdania stają się początkiem dojrzalszej siły. Takiej, która łączy odpowiedzialność z bliskością, działanie z refleksją i sprawczość z kontaktem ze sobą.

Jadwiga Gończarow-Hakało

Jadwiga Gończarow-Hakało


Od lat pomagam ludziom na różnych etapach ich życiowej drogi i pokazuję, że można osiągnąć założone cele przez zmianę postępowania. Jestem jednocześnie powiernikiem, kompanem i wsparciem w drodze do osiągnięcia satysfakcji życiowej.

Zostaw komentarz